Na platformie TikTok od kilku lat można zaobserwować rozrastającą się w zawrotnym tempie społeczność określaną jako BookTok. Kształtują ją głównie nastolatki i młode kobiety, które dzielą się swoimi przemyśleniami na temat literatury. Użytkowniczki aktywnie rozwijają swoje ulubione fikcyjne uniwersa, tworząc fanarty (rysunki oparte na twórczości innych artystów) i teorie dotyczące fabuły, prezentując swoją wymarzoną obsadę potencjalnych adaptacji filmowych lub przebierając się za postacie, które najbardziej lubią. Często same są autorkami fanfiction, czyli opowiadań na podstawie istniejących już dzieł kultury albo wydanych na papierze powieści. Nietrudno zauważyć, że szczególną popularnością, zarówno na TikToku, jak i w innych mediach (Instagram, X), cieszy się gatunek określany jako dark romance (‘mroczny romans’). Tytuły takie jak Haunting Adeline, Little Stranger czy Credence sprzedały się w milionach egzemplarzy na całym świecie, a pierwszy z nich niebawem ma doczekać się ekranizacji.
Dlaczego interesują nas oprawcy?
Dark romance to gatunek skupiający się przede wszystkim na motywach, które w prawdziwym życiu są uznawane za przemocowe bądź szkodliwe: porwania, gwałt, przemoc fizyczna i psychiczna, grooming, kazirodztwo czy chorobliwa zazdrość. Uczucie między bohaterami rodzi się zwykle w pełnym przemocy środowisku, a ich relacja jest oparta na przymusie lub dominacji jednej ze stron. Głębia psychologiczna i motywacje postaci schodzą na dalszy plan kosztem rozbudowanych scen seksu i przemocy.
Zainteresowanie czytelniczek tym typem literatury można wyjaśnić chęcią przeżycia czegoś, co społecznie uchodzi za zakazane. Emocje, których doświadczają podczas czytania o brutalnym seksie i zaborczych mężczyznach mogą wydawać się łatwe do kontrolowania. Założenie, że fikcja nie ma wpływu na rzeczywistość, jest jednak błędne. Według badań [1], czytelniczki mogą doświadczyć zjawiska identyfikacji emocjonalnej, czyli przejęcia uczuć postaci. Ten proces wykazuje podobieństwo do empatii afektywnej, czyli umiejętności rozpoznawania i reagowania na emocje ludzi w prawdziwym życiu. Stąd przywiązanie do poszczególnych bohaterów i mocne zaangażowanie w fabułę. Częste obcowanie z literaturą, która przemoc seksualną przedstawia jako element mający zbliżyć do siebie kobietę i mężczyznę, może więc wpływać na zaburzenia w postrzeganiu relacji romantycznych. Obsesja na punkcie kontroli, zaborczość czy agresja to tylko kilka z cech, które w tym gatunku powieści uchodzą za atrakcyjne, są uznawane za przejawy troski czy chęć ochrony kobiety przed potencjalnym zagrożeniem. Jest to klasyczna romantyzacja i normalizacja przemocy jako skutecznego środka do „zdobycia” jej serca.
Dark romance jest więc gatunkiem, który w sposób szczególny rozwija spornifikowaną kulturę. Akty psychicznej i fizycznej agresji, mające stanowić punkty wyjścia do rozwoju relacji bohaterów, pokrywają się z tymi, które od lat są najchętniej oglądane na różnych stronach pornograficznych.
Stalking, więzi rodzinne, brak zgody – porno na papierze?
Haunting Adeline autorstwa H.D. Carlton to sprzedana w około 12 milionach egzemplarzy powieść przedstawiająca historię tytułowej Adeline oraz jej stalkera Zade’a. Główna bohaterka jest pisarką, która przeprowadza się do wiktoriańskiej posiadłości. Zade, który w założeniu zajmuje się tropieniem handlarzy ludźmi i pedofili, sam świadomie prześladuje młodą kobietę: włamuje się do jej domu, zabija mężczyznę, z którym się ona spotyka, wysyła jej niepokojące wiadomości. Adeline nie jest w stanie jednoznacznie potępić jego zachowania. Autorka próbuje przedstawić przymuszanie kobiety do czynności seksualnych jako pociągające i finalnie dające przyjemność. Według psychologa Matthew H. Logana [2], przemocowcy używają manipulacji i okrucieństwa, aby zaspokoić swoją potrzebę kontroli. Często cechuje ich osobowość narcystyczna lub psychopatyczna. Narcyz potrafi być wyjątkowo charyzmatyczny i pewny swojej wyższości nad innymi. Psychopata jest bardziej antyspołeczny. Może wyczuwać słabości drugiej osoby, robiąc przy tym dobre pierwsze wrażenie. Potrafi doskonale grać swoją dobrą i złą stroną na zmianę, przez co jest w stanie wytworzyć ze swoją ofiarą więź traumatyczną. Na przykładzie więźniów Logan zauważa, że zarówno psychopata, jak i narcyz mają tendencję do wzbudzania współczucia, między innymi opowiadając smutne historie ze swojego życia. Przeplatając to z drobnymi gestami życzliwości, sprawca może zbliżać do siebie ludzi, budzić współczucie i tworzyć niezdrową więź.
Autorka Haunting Adeline nie zgłębia jednak tych zależności. Zade uprzedmiotawia Adeline wmawiając jej, że będzie należeć do niego i zostanie matką jego dzieci. Grozi jej nożem, używa pistoletu jako narzędzia nieprawdopodobnie wręcz brutalnego gwałtu, a kiedy dziewczyna jest w klubie z innym mężczyzną, wysyła jej wiadomości z groźbami, że dostanie jego ręce w przesyłce. Jednocześnie zajmuje się tropieniem pedofili, co w założeniu powinno ukazać go jako dobrego człowieka. Trudniej jest jednoznacznie przekreślić postać, która troszczy się o dobro maltretowanych dzieci.
Wraz z eskalacją rosyjskiej agresji w Ukrainie wzrosło zainteresowanie treściami pornograficznymi z udziałem uchodźczyń. The Guardian przytacza analizę przeprowadzoną przez badaczy Thomson Reuters, według której w 2022 roku globalna liczba wyszukiwań w internecie haseł o charakterze seksualnym, odnoszących się konkretnie do ukraińskich uchodźczyń, gwałtownie wzrosła. W marcu tego samego roku badania wykazały 300-procentowy wzrost liczby wyszukiwań tych na całym świecie. Kobiety, które są najbardziej narażone na przemoc seksualną ze strony ze strony rosyjskich żołnierzy stają się więc kolejnym obiektem konsumpcji dla użytkowników pornografii. Fetyszyzacja doświadczeń związanych z wojną stanowi realne zagrożenie dla ich godności i bezpieczeństwa. W krajach, do których migrują mogą stać się obiektami seksualizacji i kolejnych, potencjalnych aktów przemocy.
W 2016 roku pięciu mężczyzn zgwałciło osiemnastolatkę na festiwalu San Fermin w hiszpańskiej Pampelunie. Nagranie, które wtedy wykonali, trafiło na popularne strony pornograficzne i stało się jednym z najchętniej oglądanych [3].
Gwałt staje się więc zwykłym seksem, który można określić mianem „fantazji erotycznej”. Według badań [4], od 35 do 45% filmów na poszczególnych platformach pornograficznych zawiera przynajmniej jeden akt fizycznej agresji. 97% scen przemocy dotyczy kobiet, a ich reakcje są w większości pozytywne lub neutralne, rzadko kiedy negatywne. Badanie objęło również akty agresji psychicznej, a konkretnie wyzwiska. Reakcja kobiet na przemoc werbalną była negatywna zaledwie w 1,3% przypadków. Standardem w tych filmach jest bicie lub przyduszanie kobiet, które według patriarchalnej socjalizacji mają spełniać męskie zachcianki. Robią to, czego pragnie mężczyzna i nigdy nie narzekają. Ból może stać się dla nich przyjemny. Mężczyzna czerpie przyjemność z wizji krzywdzenia swojej partnerki, a liberalne media usilnie próbują nam wmówić, że ma do tego prawo, ponieważ sfera seksualna jest wyłączona spod tego, co niedozwolone społecznie. W 2025 roku rząd Wielkiej Brytanii zakazał posiadania i publikowania materiałów pornograficznych przedstawiających duszenie. Rozpoznanie tej praktyki jako zagrażającej kobietom było słusznym, lecz niewystarczającym krokiem w walce o godność i bezpieczeństwo. Tutaj warto zauważyć, że według przywoływanego badania kobiety były duszone w prawie 3% filmów na Pornhubie.
Pornografia, która przenika do popkultury, normalizuje przemoc seksualną i sprawia, że kobiety mogą mieć trudności z rozpoznaniem swoich doświadczeń życiowych jako molestowania. Według badaczek Inés Abalo Rodríguez i Móniki Alario Gavilán elementy, które wcześniej określano jako pornograficzne, dzisiaj stają się częścią dominującej kultury [5].
Przedstawienie mężczyzny jako bohatera, którego pragnienia są właściwe i muszą zostać zaspokojone, a kobiety jako obiektu, który ma do tego posłużyć to zwykle główny motyw w powieściach dark romance. W Credence Penelope Douglas, główna bohaterka o imieniu Tiernan utrzymuje relacje seksualne ze swoimi kuzynami i wujkiem. Autorka zabezpieczyła się jednak przed oskarżeniami o promowanie kazirodztwa. Historia, w której dochodzi do romansu między spokrewnionymi członkami rodziny, mogłaby zostać uznana za fetyszyzację patologii społecznej, która według prawa (amerykańskiego, ale też polskiego) jest czynem karalnym. Dlatego Tiernan nie łączą żadne więzy krwi z trójką mężczyzn, z którymi utrzymuje ona kontakty seksualne. Ojciec i wujek Tiernan nie byli rodzonymi braćmi, ale wychowywali się razem, ponieważ ich rodzice byli małżeństwem. Wszyscy traktują się jednak nawzajem tak jak w przeciętnej rodzinie. Mówią do siebie per „kuzynko”, „kuzynie” czy „wujku”. Bohaterka jest molestowana od samego początku. Przez całą historię jest wypytywana o swoje życie seksualne, a czytelniczki mogą poznać przemyślenia wujka na temat jego bratanicy. Tiernan i jej kuzyni masturbują się, oglądając filmy pornograficzne, ponadto mężczyźni próbują zachęcić bohaterkę do seksu w trójkącie. Z kolei w Little Stranger Leigh Rivers mamy do czynienia z seksualną relacją adoptowanego rodzeństwa, które między innymi uprawia seks na ciele nieprzytomnego, krwawiącego ojca.
Przykłady dark romance pojawiają się również na polskim podwórku. His Obsession Katarzyny Romanowskiej to historia porwanej i zmuszonej do małżeństwa Kate, która pomimo bycia molestowaną zdaje się czerpać przyjemność ze swojej sytuacji. Portret psychologiczny bohaterki nie istnieje; zamiast tego czytelniczki mogą przeczytać ugruntowane w patriarchacie przemyślenia o potrzebie golenia nóg i robienia zakupów podczas bycia uprowadzoną.
Czym jest „porno przemocy”?
Krytycy filmowi mają tendencję do nadużywania określenia „porno przemocy” w odniesieniu do brutalnych, krwawych i przesadnie długich scen, które mają na celu jedynie szokowanie widza, a nie zgłębianie charakterologii postaci. Na polu literackim trudniej o takie porównania, ponieważ nie mamy do czynienia z dziełem audiowizualnym. Łatwiej jest obcować ze słowem pisanym, ponieważ możemy je ograniczyć własną wyobraźnią; wpływ na to, jak finalnie odbierzemy konkretną scenę, zależy od tego, jak ją sobie wizualizujemy. Stąd też większa tolerancja na pełne przemocy sceny, których możemy doświadczać na papierze, a nie na ekranie. „Porno przemocy” może być określeniem zasadnym wtedy, kiedy w sztuce zauważamy połączenie zachowań destrukcyjnych ze sferą seksualną w sposób zbyt opisowy, bezrefleksyjny i powierzchowny.
Kobieta kobiecie?
Nietrudno zauważyć, że książki z gatunku dark romance są pisane przez kobiety. Aby zrozumieć tę zależność, należy zwrócić uwagę na kulturę, która nas otacza. W graficznej książce Świat sprzed #MeToo [6] Agnès Grossman przeprowadza wiwisekcję baśni, filmów i reklam, z którymi przyszło dorastać jej pokoleniu. Omawia serię filmów o markizie Angelice realizowanych przez Bernarda Borderie (na podstawie książek napisanych przez Anne Golon), w których tytułowa bohaterka wielokrotnie odmawia czułości napotkanym mężczyznom. Kilkukrotnie unika ona gwałtu, a jej sprzeciwy wobec pocałunków nie są szanowane. W filmie Angelika wśród piratów jeden z bohaterów próbuje ją zgwałcić, ponieważ chce ukarać ją za olśniewającą urodę oraz za to, ilu mężczyzn przez nią „usychało”. W seriach filmów o Jamesie Bondzie postacie kobiet były wyłącznie obiektami seksualnymi, a nie kluczowymi partnerkami najlepszego agenta Wielkiej Brytanii. Wszystkie smukłe i piękne, kapitalnie spełniające swoją jedyną rolę – dostarczanie radości oku męskiego widza. Zadaniem dziewczyny Bonda było robienie mu masażu albo służenie namiętnymi uściskami. Od poważnych rozmów byli inni mężczyźni. Grossman omawia przytłaczającą liczbę reklam i plakatów eksponujących kobiece ciało jako obiekt seksualnej fascynacji mężczyzn. Na jednej ze stron widzimy kobietę w samej bieliźnie wkładającą mięso do piekarnika. Reklama wyposażenia kuchennego czy majtek? Grafika pochodzi z 2011 roku i promuje męski dezodorant. Na stronie obok widnieje nagie ciało, którego najbardziej intymne miejsca są pozaklejane czerwonymi kafelkami z napisem “OK”. W 2014 roku francuskojęzyczny mechanik wybrał ten sposób przedstawienia kobiety jako reklamę przeglądu samochodowego.
Niezmiennie od kilkuset lat, wszystkie dorastamy karmione baśniami o kobietach, które w centrum swojego życia stawiają mężczyznę. Co gorsza, są w stanie zrobić dla niego wszystko. Kopciuszek w wersji braci Grimm to opowieść zawierająca bardzo często pomijany w różnych adaptacjach motyw okaleczenia się dla mężczyzny. Aby zmieścić się w pantofelek, którego właścicielki poszukuje książę, siostry Kopciuszka ucinają sobie części stóp. Decydują się na cierpienie, żeby zwrócić na siebie męską uwagę i zdobyć to, co priorytetowe – małżeństwo. Mała syrenka jest w stanie poświęcić głos, aby stać się człowiekiem i być bliżej ukochanego, a Królewna Śnieżka zostaje zabita przez macochę, która zazdrości jej urody. W klasycznych baśniach największym wrogiem protagonistki jest zwykle inna kobieta, często starsza, zawistna o jej młodość lub wygląd. Przykłady mnożą się cały czas. Dorastamy, oglądając niepotrzebnie rozerotyzowaną Megan Fox w serii Transformers, ubrane w obcisłe kombinezony czy zabójczo niewygodne obcasy superbohaterki (Avengers, Wonder Woman) czy natarczywe naciskanie na kontakt i próby szantażu emocjonalnego w filmie Pamiętnik. Uczymy się, że „nie” często oznacza „tak”, a przymuszanie do czynności, których nie chcemy, może być pociągające. Czytamy serię Zmierzch, historię Belli, której jedynym sensem życia jest podglądający ją podczas snu Edward. Przyzwyczajamy się do tego, że kobieta jest obiektem męskiego pożądania.
Kobiety, które jako dziewczynki nasiąkały wszechobecną kulturą pornografii i patriarchalnym modelem relacji damsko-męskich, dzisiaj powielają szkodliwe wzorce ku szkodzie kolejnych pokolenia młodych kobiet. Krytyka tekstów kultury, które przedstawiają gwałt jako fetysz, jest niezbędna. Jednak bardziej istotne od piętnowania samych twórczyń jest rozpoznanie problemu nieustającej pornifikacji społeczeństwa.
[1] Van Krieken, K., Hoeken, H., Sanders, J. (2017). Evoking and measuring identification with narrative characters – A linguistic cues framework, Frontiers in Psychology, 8, 1–16.
[2] Logan, M. H. (2018). Stockholm syndrome: Held hostage by the one you love. Violence and Gender, 5(2), 152–157.
[3] Abalo Rodríguez I., Alario Gavilán M. Impact of Male Pornography Consumption on the Perpetration of Sexual Violence. Analysis from Feminist Theory and Psychology for Training and Awareness-Raising, Lobby Europeo de Mujeres en España, s. 39 (LEM España), 2024.
[4] Fritz, N., Malic, V., Paul, B., Zhou, Y. (2020). A descriptive analysis of the types, targets, and relative frequency of aggression in mainstream pornography. Archives of Sexual Behavior, 49(8), 3041–3053.
[5] Abalo Rodríguez I. & Alario Gavilán M. op. cit.
[6] Grossmann, A., (2019). Świat sprzed #MeToo, tłum. Bożena Sęk, Warszawa: Wydawnictwo AMBER.

