• Rosnący popyt na prostytucję

    Rosnący popyt na prostytucję

    Robią to męż­czyź­ni w każ­dym wie­ku i z każ­de­go śro­do­wi­ska, nie­za­leż­nie od rasy, reli­gii i naro­do­wo­ści. Robią to boga­ci i bied­ni, robią to na róż­ne spo­so­by, to jest tak wszech­obec­ne, że w każ­dym momen­cie moż­na ich znaleźć. Nadal jed­nak zaska­ku­ją­co mało wia­do­mo o liczą­cej wie­ki prak­ty­ce kupo­wa­nia sek­su, dłu­go uzna­wa­nej za nie­unik­nio­ną. Nikt nie wie do koń­ca, jaka część męskiej popu­la­cji…

    Czytaj dalej

  • Pięć lekcji, które wyniosłyśmy z rozmowy z Mią Döring

    Pięć lekcji, które wyniosłyśmy z rozmowy z Mią Döring

    W tym tygo­dniu w Kra­ko­wie mia­ły­śmy zaszczyt prze­pro­wa­dzić roz­mo­wę z Mią Döring, autor­ką auto­bio­gra­fii Zwy­kła dziew­czy­na. Moja histo­ria wyko­rzy­sta­nia sek­su­al­ne­go i ule­cze­nia trau­my. W książ­ce opo­wia­da o swo­ich doświad­cze­niach zwią­za­nych z pro­sty­tu­cją w Irlan­dii i rzu­ca świa­tło na nisz­czy­ciel­skie skut­ki prze­mo­cy sek­su­al­nej. Döring obec­nie pra­cu­je jako psy­cho­trau­ma­to­loż­ka, poma­ga­jąc ofia­rom wyko­rzy­sty­wa­nia sek­su­al­ne­go w powro­cie do nor­mal­ne­go życia. W Zwy­kłej dziew­czy­nie rela­cjo­nu­je histo­rię wła­snej trau­my, któ­rej począt­ki…

    Czytaj dalej

  • To, co spotkało mnie, mogłoby spotkać ciebie

    To, co spotkało mnie, mogłoby spotkać ciebie

    Mia Döring w książce pt. „Zwykła dziewczyna” warstwa po warstwie dociera do prawdy własnego doświadczenia w prostytucji, obnażając przy tym realia przemysłu seksualnego.

    Czytaj dalej

  • Rzeczywistość prostytucji nie jest skomplikowana. Jest prosta

    Rzeczywistość prostytucji nie jest skomplikowana. Jest prosta

    Pro­sty­tu­cja to nie seks i nie pra­ca. Jej rze­czy­wi­stość nie jest skom­pli­ko­wa­na – tak napraw­dę jest pro­sta. Zaufaj mi, byłam prostytutką.  Rachel Moran jest zna­ną na całym świe­cie mów­czy­nią, dzia­łacz­ką femi­ni­stycz­ną i człon­ki­nią-zało­ży­ciel­ką SPACE (Survi­vors of Pro­sti­tu­tion Abu­se Cal­ling for Enli­gh­ten­ment) Inter­na­tio­nal. Jest autor­ką książ­ki Paid For: My Jour­ney Thro­ugh Pro­sti­tu­tion (2013). Miesz­ka w Dubli­nie, w Irlandii. Opu­ści­łam dom…

    Czytaj dalej

  • Cicha wojna, czyli kto siedzi w feministycznym bunkrze

    Cicha wojna, czyli kto siedzi w feministycznym bunkrze

    W listo­pa­dzie ubie­głe­go roku na łamach Tygo­dni­ka Powszech­ne­go uka­zał się arty­kuł pod tytu­łem „Seks na pełen etat. Czy pro­sty­tu­cja może być nor­mą?” [1] i napraw­dę żału­ję, że dopie­ro w lutym zabra­łam się za to, by fak­tycz­nie go w cało­ści prze­czy­tać. Kie­dy w koń­cu posta­no­wi­łam zapo­znać się z jego tre­ścią, odkry­ły się przede mną nastę­pu­ją­ce fak­ty: 1. Anna Golus wyko­na­ła kawał…

    Czytaj dalej

  • Sabine Reynosa, działaczka związkowa: „Legalizacja prostytucji oznacza wysadzenie w powietrze wszystkich praw pracowniczych”

    Sabine Reynosa, działaczka związkowa: „Legalizacja prostytucji oznacza wysadzenie w powietrze wszystkich praw pracowniczych”

    Sabi­ne Rey­no­sa od ponad 30 lat jest nie­stru­dzo­ną bojow­nicz­ką o pra­wa pra­cow­ni­cze kobiet we Fran­cji. Jest dzia­łacz­ką femi­ni­stycz­ną zrze­szo­ną w Powszech­nej Kon­fe­de­ra­cji Pra­cy (fr. Con­fédéra­tion généra­le du tra­va­il, CGT), jed­nym z naj­sil­niej­szych związ­ków zawo­do­wych w jej kra­ju. W 2013 roku zwią­zek poparł pro­jekt usta­wy zwal­cza­ją­cej prze­mysł sek­su­al­ny we Fran­cji, a Rey­no­sa, któ­ra z zawo­du jest inży­nier­ką kom­pu­te­ro­wą, ode­gra­ła nie­zwy­kle waż­ną rolę w dys­ku­sjach…

    Czytaj dalej

  • Wyniki głosowania nad raportem dotyczącym regulacji prostytucji w Unii Europejskiej

    Wyniki głosowania nad raportem dotyczącym regulacji prostytucji w Unii Europejskiej

    Raport „Spra­woz­da­nie z regu­la­cji pro­sty­tu­cji w Unii Euro­pej­skiej: trans­gra­nicz­ne efek­ty i wpływ na rów­ność płci i pra­wa kobiet” został przy­go­to­wa­ny przez Marię Noichl i przy­ję­ty więk­szo­ścią gło­sów przez Par­la­ment Euro­pej­ski w dniu 14 wrze­śnia 2023. Przegląd głosów polskich europosłanek i europosłów Pro­jekt doty­czą­cy ujed­no­li­ce­nia regu­la­cji praw­nych w Unii Euro­pej­skiej został przy­go­to­wa­ny przez nie­miec­ką par­la­men­ta­rzyst­kę Marię Noichl repre­zen­tu­ją­cą par­tię S&D (peł­na nazwa: Gru­pa Postę­po­we­go Soju­szu…

    Czytaj dalej

  • Rozmowa Bzu z Wyborczą: „To, co nazywamy pracą seksualną, to po prostu płatny gwałt”

    Rozmowa Bzu z Wyborczą: „To, co nazywamy pracą seksualną, to po prostu płatny gwałt”

    Czy seks to pra­ca? Tym pyta­niem Kasia Bie­lec­ka roz­po­czę­ła roz­mo­wę z gabe Wil­czyń­ską i Anną Obłę­kow­ską, dwie­ma człon­ki­nia­mi Sto­wa­rzy­sze­nia Bez. Arty­kuł autor­stwa dzien­ni­kar­ki Gaze­ty Wybor­czej pozwo­lił zapre­zen­to­wać szer­szej publi­ce per­spek­ty­wę abo­li­cjo­ni­stycz­ną na współ­cze­sną for­mę prze­my­słu sek­su­al­ne­go. Tym razem cen­tral­nym tema­tem roz­mo­wy nie były dzia­ła­nia nasze­go sto­wa­rzy­sze­nia, ale pod­sta­wy naszych prze­ko­nań i oba­wy doty­czą­ce seks­biz­ne­su. W poniż­szym tek­ście przed­sta­wi­my głów­ne…

    Czytaj dalej

  • Azja – milionowy seksrynek i jego milionowe ofiary

    Azja – milionowy seksrynek i jego milionowe ofiary

    Jed­nym z powo­dów, dla któ­rych wszel­kie pró­by opi­su, bada­nia czy choć­by zro­zu­mie­nia pro­ble­mu wyzy­sku kobiet w seks­biz­ne­sie oka­zu­ją się trud­ne, a cza­sa­mi wręcz nie­moż­li­we, jest doskwie­ra­ją­cy brak danych i pod­sta­wo­wych, sys­te­ma­tycz­nych badań na ten temat. Bra­ki te wyni­ka­ją z wie­lu powią­za­nych ze sobą przy­czyn, wśród któ­rych wymie­nić moż­na cho­ciaż­by fakt, że prze­mysł sek­su­al­ny w wie­lu kra­jach świa­ta łączy się ści­śle z han­dlem…

    Czytaj dalej

  • Świadectwo: „Nie ma czegoś takiego jak twoje granice”

    Świadectwo: „Nie ma czegoś takiego jak twoje granice”

    Nie pamię­tam za bar­dzo ostat­nie­go roku. Waka­cje spę­dzi­łam w szpi­ta­lu psy­chia­trycz­nym na oddzia­le zamknię­tym, a potem kolej­ne trzy mie­sią­ce na otwar­tym. Byłam bez­ro­bot­na, nie mia­łam za co zapła­cić za miesz­ka­nie ani za jedze­nie. Zaczę­łam kraść, robi­łam to, żeby nie gło­do­wać. Napo­ży­cza­łam pie­nię­dzy od star­szej sio­stry i zna­jo­mych. Tro­chę to pomo­gło, ale nadal nie mia­łam za co żyć. Nie…

    Czytaj dalej