Bezpośrednimi ofiarami przemysłu seksualnego zawsze są kobiety w prostytucji – niezależnie od tego, czy jest to prostytucja uwieczniona na nagraniu, czy też nie. Seksbiznes pociąga za sobą jednak także szersze konsekwencje społeczne. Szczególnie wyraźnie widać to na przykładzie pornografii, której towarzyszy wiele mitów i uproszczeń bagatelizujących jej realny wpływ na zdrowie psychiczne, rozwój dzieci i młodzieży, a także jakości relacji międzyludzkich.
Badania jednoznacznie wskazują, że pierwsze kontakty z pornografią następują w coraz młodszym wieku, a długotrwała ekspozycja na tego typu treści wiąże się z ryzykiem uzależnienia, utrwalania uprzedmiotowienia kobiet, zaburzeń emocjonalnych i osłabienia więzi społecznych. W obliczu dynamicznego rozwoju technologii – w tym sztucznej inteligencji – problem ten przybiera nowe, jeszcze bardziej niebezpieczne formy.
Dlatego podczas tegorocznego festiwalu Pol’and’Rock w Czaplinku Bez poprowadził warsztat, którego celem było oddzielenie faktów od mitów na temat pornografii. Cztery członkinie odczytywały różne stwierdzenia dotyczące pornografii, a uczestniczki i uczestnicy warsztatu oceniali ich prawdziwość, używając zielonych karteczek w przypadku prawdy i czerwonych w przypadku fałszu. Po każdym głosowaniu chętna osoba mogła uzasadnić swój wybór, a następnie jedna z członkiń Bzu – odwołując się do dostępnych danych i badań – wyjaśniała, dlaczego dane stwierdzenie można uznać za prawdę lub fałsz.
Jeśli nie udało wam się dotrzeć na warsztat – nic straconego! Możecie sprawdzić swoją wiedzę na temat pornografii poniżej.
1. Średni wiek kontaktu z pornografią wynosi obecnie 15 lat
FAŁSZ
Odpowiada Marlena Bułanow:
Zgodnie z raportem NASK „Nastolatki wobec pornografii cyfrowej” przeprowadzonym na grupie 12-14 i 16-latków średni wiek pierwszego kontaktu z pornografią to 11 lat. W przypadku młodszych badanych (12-14 lat) wiek pierwszego kontaktu z tego typu treściami był niższy i wynosił mniej niż 11 lat (10,7 l.). Co piąty nastolatek (19%) widział treści pornograficzne, mając mniej niż 10 lat.
Z opublikowanego w marcu tego roku raportu „Internet dzieci” wynika, że pornografię ogląda 51% dzieci w wieku 7-14 lat i 54% młodzieży w wieku 15-18 lat. Dzieci i młodzież spędzają na oglądaniu treści pornograficznych średnio od 10 do 14 minut dziennie i oglądają je przede wszystkim na smartfonach. Porno to trzecia pod względem popularności kategoria tematyczna treści, z których korzystają dzieci i młodzież w Internecie – zaraz po edukacji oraz kulturze i rozrywce.
Dzieci korzystające z pornografii charakteryzują się niższym stopniem integracji społecznej, wyższy jest u nich poziom zachowań niepożądanych, częściej pojawiają się u nich objawy depresyjne, a poza tym problemem okazuje się słabsza więź emocjonalna z bliskimi. Oglądanie pornografii wiązane jest także z większymi skłonnościami do różnych form przemocy, agresji (w tym seksualnej) i nękania. Wiemy również, że u młodzieży korzystającej z pornografii mogą wykształcić się nierealistyczne oczekiwania i poglądy na temat seksu.
2. Od pornografii można się uzależnić
PRAWDA
Odpowiada Aleksandra Walter:
Uzależnienie powstaje w trzech fazach: początkowej satysfakcji z kontaktu z czynnikiem uzależniającym, negatywnych uczuć towarzyszących odstawieniu oraz oczekiwania na ponowny kontakt i wystąpienie pozytywnego odczucia. Powtarzający się kontakt z substancją uzależniającą powoduje wzrost tolerancji na nią, co skutkuje zwiększeniem zapotrzebowania oraz pogłębieniem negatywnych odczuć w trakcie odstawienia (negatywne wzmocnienie). Naprzemienny zalew i niedobór neuroprzekaźników skutkuje patologicznymi zmianami neuroplastycznymi, zaburzeniami motywacji, zdolności samoregulacji i samokontroli, co w efekcie zwiększa skłonność do używania substancji uzależniającej – i koło się zamyka.
Mechanizm uzależnienia od pornografii działa analogicznie do procesu uzależnienia od substancji psychoaktywnych czy hazardu. W trakcie badań obrazowych, wykorzystujących technologię oznaczania aktywacji ośrodków w mózgu na podstawie wzrostu ukrwienia, stwierdzono, że u badanych osób uzależnionych od oglądania pornografii w trakcie kontaktu z treściami pornograficznymi aktywują się te same obszary mózgowia, co u osób uzależnionych od alkoholu i narkotyków mających kontakt z uzależniającą substancją.
Oglądanie pornografii osłabia niejako czujność mózgowej kory przedczołowej na tworzenie negatywnego nawyku, zaburza kontrolę impulsów oraz umiejętność osiągnięcia tzw. odroczonej gratyfikacji. Uważa się również, że w kontekście relacji seksualnych porno może być dla mózgu hiperstymulantem, wobec którego dotychczasowe „naturalne” stymulanty staną się zbyt słabe – za mało będą stymulować układ nagrody – tak, że oglądanie pornografii stanie się niezastępowalnym rozwiązaniem na rozbudzenie i zaspokojenie podniecenia seksualnego.
3. Pornografia może być bezpieczna, jeśli potraktujemy ją jako fantazję
FAŁSZ
Odpowiada Weronika Brykalska:
Fantazje erotyczne to naturalnie pojawiające się obrazy lub scenariusze, które – spontanicznie lub świadomie przywoływane – służą pobudzeniu indywidualnych pragnień seksualnych. Ujawniają się w nich nie tylko indywidualne preferencje, cechy osobowości, ale i warunki społeczne, w których dojrzewaliśmy. Fantazje mogą również wskazywać, czego potrzebujemy w życiu pozaseksualnym. Jeżeli kobieta fantazjuje o byciu uderzoną w trakcie stosunku, to może sobie zadać pytanie: dlaczego? Pornografia jednak nie tylko bezrefleksyjnie powtarza patriarchalne narracje, ale i narzuca fantazje, utrudniając odczytywanie wewnętrznych komunikatów. Co więcej, zdarza się, że przez oglądanie pornografii ludzie przestają fantazjować w ogóle, bo włączenie nagrania staje się prostsze. Korzystanie z pornografii wyjaławia fantazje, bo przestają one działać na nas stymulująco.
Badania wykazują, że u osób korzystających z pornografii internetowej układ nagrody reaguje słabiej na realny kontakt seksualny, a silniej na bodźce sztuczne. Stały napływ dopaminy prowadzi do zmniejszenia liczby jej receptorów, co skutkuje osłabieniem satysfakcji i poszukiwaniem coraz mocniejszych treści. Zmienia się także sposób postrzegania relacji. Seks zostaje sprowadzony do aktu fizycznego, a bliskość i komunikacja tracą znaczenie. Inny eksperyment dowiódł, że mężczyźni oglądający przeseksualizowane wizerunki kobiety nie aktywują obszarów mózgu odpowiedzialnych za rozpoznawanie twarzy – zaczynają traktować je jak obiekty, a nie osoby.
W efekcie pornografia nie tylko uzależnia od coraz silniejszych bodźców, ale też utrwala uprzedmiotowienie kobiet i zubaża życie seksualne. Nie jest neutralną fantazją, lecz czynnikiem zmieniającym mózg i sposób postrzegania drugiego człowieka.
4. Oglądanie pornografii może mieć wpływ na zwiększenie przemocowych zachowań w rzeczywistym życiu
PRAWDA
Odpowiada Aleksandra Walter:
W 2010 roku wykonano badanie czynnościowe mózgów osób oglądających pornografię. W trakcie eksperymentu pokazywano im kobiety w niewyróżniających się, miejskich strojach oraz kobiety wystylizowane w przeseksualizowany sposób. Uczestnikom badania polecono przypisać do wizerunków poszczególnych kobiet nazwy czynności wykonywanych w pierwszej lub trzeciej osobie. Okazało się, że osoby badane znacznie chętniej przypisywały kobietom ubranym w przeseksualizowany sposób czynności wykonywane w trzeciej osobie – jako przedmiotom czynności, a nie ich podmiotom.
Treści, które konsumujemy, wpływają na to, jak postrzegamy rzeczywistość. Badania dotyczące pornografii konsekwentnie wskazują, że osoby mające regularny kontakt z materiałami, w których kobiety ukazywane są jako obiekty służące zaspokajaniu potrzeb seksualnych, mają większe tendencje do uprzedmiotowienia i dehumanizacji innych osób. Osoby te są również bardziej skłonne do akceptowania zjawisk związanych z przemocą wobec kobiet, w tym przemocą o charakterze seksualnym.
Statystyczny użytkownik portali z treściami pornograficznymi nawet w 90% przypadków spotyka się z materiałami zawierającymi przemoc. Pornografia jest jednym z filarów przemocy wobec kobiet – i dopóki jej istnienie będzie powszechnie akceptowane, dopóty nie osiągniemy realnego równouprawnienia ani bezpieczeństwa.
5. Wspólne oglądanie pornografii dobrze wpływa na związek
FAŁSZ
Odpowiada Weronika Brykalska:
Badania naukowe od lat pokazują, że pornografia szkodzi zarówno osobom, które z niej korzystają, jak i ich partnerkom i partnerom. Uzależnia, izoluje, zwiększa agresję, zniekształca obraz seksualności i relacji, a także obniża poczucie własnej wartości. Skutki te nie kończą się na jednostce – przenikają do życia rodzinnego i intymnego, pogarszając jakość relacji i więzi emocjonalnych.
Osoby korzystające z pornografii coraz częściej mają trudności z pobudzeniem seksualnym bez sztucznych bodźców, tracą zainteresowanie seksem z partnerką, częściej dopuszczają się zdrad. Partnerki mężczyzn oglądających pornografię często czują się niewystarczające, zagrożone czy wręcz zmuszane do praktyk, które wykraczają poza ich strefę komfortu. Towarzyszy temu spadek satysfakcji seksualnej, emocjonalnej bliskości i zaufania, a także wzrost agresji psychicznej w relacji.
Nie możemy też ignorować konsekwencji społecznych. Pornografia normalizuje traktowanie kobiet jak obiektów, a nie jak osób. Pogłębia nierówności i wprost przekłada się na to, jak kobiety czują się w relacjach intymnych – zdominowane, oceniane, zagrożone. Dlatego nie możemy dać się zwieść narracji, że wspólne oglądanie pornografii „ratuje związek”. W rzeczywistości osłabia więzi, niszczy komunikację i odbiera relacjom to, co najważniejsze – wzajemny szacunek i bliskość.
6. Osoby występujące w filmach pornograficznych najczęściej robią to dobrowolnie
FAŁSZ
Odpowiada Julia Kopiczyńska:
Podobnie jak w przypadku innych przestępstw, zdobycie precyzyjnych danych na temat ilości filmów pornograficznych, które powstały wbrew woli widocznych w nich osób, jest trudne. Mimo to istnieją przesłanki pozwalające oszacować skalę zjawiska.
W 2020 roku inicjatywa Traffickinghub nagłośniła problem powiązania Pornhuba z handlem ludźmi w celach seksualnych. Zwrócono uwagę, że największa strona pornograficzna na świecie, dzięki minimalnej weryfikacji materiałów, pozwalała na publikowanie i monetyzowanie nagrań przedstawiających wykorzystywanie seksualne nieletnich, intymne nagrania kobiet nieświadomych, że są filmowane, materiały typu revenge porn i wiele innych nagrań powstałych w wyniku przestępstw. W artykule „The Children Of Pornhub” (2020) opisano konkretne historie nastoletnich dziewczyn, które padły ofiarą takiej polityki. Nagrania wyłudzone podstępem trafiały bez ich zgody do internetu, gromadząc nawet kilkaset tysięcy wyświetleń. Dodatkowo Pornhub umożliwiał pobieranie filmów na własny komputer, co sprawiało, że nawet po ich usunięciu z platformy nagrania nadal krążyły w niepoliczalnej liczbie kopii. Najczęściej wpisywane na Pornubie frazy sugerują, że popyt na takie nagrania jest ogromny. Najpopularniejszą kategorią w pornografii jest „nastolatka”. Na hasło „młoda azjatka” Pornhub oferuje 26 tysięcy filmów i sugeruje podobne wyszukiwania, takie jak „drobna nastoletnia azjatka”, „młoda malutka nastolatka” czy „młoda dziewczyna”. Nawet jeśli aktorki są formalnie pełnoletnie, sama popularność takiej kategorii budzi poważne wątpliwości.
Dopiero lata presji na firmę Aylo (właściciela Pornhuba, Redtube, YouPorn i innych serwisów) doprowadziły do zmiany. Od 30 czerwca 2025 wszystkie filmy publikowane na tych stronach – zarówno nowe, jak i istniejące – muszą być zweryfikowane na podstawie dowodów osobistych, by potwierdzić pełnoletniość osób występujących w materiałach.
To jednak nie usuwa problemu: również świadectwa dorosłych byłych aktorek pełne są opisów przemocy, manipulacji i łamania granic. Wiele z nich zaczynało w młodym wieku, często zaraz po szkole średniej. Nagrania trwały wiele godzin, a sceny były bardziej ekstremalne niż ustalano – obejmowały m.in. duszenie, bicie i bolesną penetrację. Na porządku dziennym było też zażywanie substancji odurzających – traktowanych niemal jako warunek konieczny, by wytrzymać realia branży. Utrudnia to jednocześnie odejście z przemysłu. Motywacją do rozpoczęcia „kariery” najczęściej jest desperacja finansowa i wizja szybkiego zarobku.
Pytanie, czy materiały wyprodukowane w takich warunkach można nazwać dobrowolnymi, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Pornografia, nawet jeśli nie jest bezpośrednio wynikiem handlu ludźmi, często nosi znamiona wykorzystywania i może być równie szkodliwa. Nigdy nie mamy pewności, że dany film powstał w etycznych warunkach, a osoby w nim widoczne są na pewno pełnoletnie, nie występują pod przymusem ani czy wciąż chcą, by nagranie było dostępne w internecie.
7. Pornografia tworzona za pomocą AI to problem głównie gwiazd i celebrytek
FAŁSZ
Odpowiada Marlena Bułanow:
Pornografia tworzona przy użyciu sztucznej inteligencji stanowi poważny problem i zagrożenie dla wszystkich użytkowników Internetu, ale w szczególności dla kobiet. Z danych z 2023 roku wynika, że porno generowane przez AI stanowi aż 98% wszystkich deepfake’ów, czyli obrazów i wideo przerobionych lub wygenerowanych za pomocą AI. W 99% przypadków przedstawiają one kobiety. Co więcej, 7 z 10 największych stron pornograficznych zawiera takie materiały. W 2023 roku liczba wyświetleń takich treści na dziesięciu największych serwisach pornograficznych przekroczyła 300 milionów.
Prawdą jest, że przeważająca część pornograficznych deepfake’ów w Internecie to wizerunki gwiazd i celebrytek, a najczęściej wykorzystywaną w ten sposób grupą są piosenkarki pochodzące z Korei Południowej. Nie oznacza to jednak, że żadna z nas nie może stać się ofiarą pornografii tworzonej za pomocą AI. Coraz częściej zdarza się, że taka przemoc dotyka też dziewczynki w szkołach na całym świecie. Tworzenie tego typu treści jest obecnie łatwo dostępne, a w wielu przypadkach – darmowe.
W 2024 roku na platformie X pornograficzne deepfake’i z wizerunkiem Taylor Swift wyświetlono w ciągu kilku godzin ponad 50 milionów razy. W odpowiedzi Stany Zjednoczone podjęły kroki prawne, mające na celu szybsze usuwanie takich materiałów z sieci oraz karanie za ich publikację. W Polsce wciąż nie istnieją regulacje, które skutecznie zapobiegałyby temu zjawisku.
8. Poszczególne kraje już teraz wprowadzają przepisy ograniczające dostęp do pornografii
PRAWDA
Odpowiada Julia Kopiczyńska:
Dyskusja o negatywnym wpływie pornografii na odbiorców, zwłaszcza młodszych, w ostatnich latach zyskuje na popularności w krajach zachodnich. Coraz więcej państw wprowadza lub planuje wprowadzić przepisy regulujące dostęp do takich treści.
Francja od czerwca 2025 roku wymaga, aby użytkownicy stron pornograficznych potwierdzali wiek za pomocą karty bankowej lub dokumentu tożsamości. Weryfikacja odbywa się poza stroną z materiałami dla dorosłych, co minimalizuje ryzyko naruszenia prywatności. Decyzja wywołała sprzeciw koncernu Aylo (właściciela m.in. Pornhuba, Redtube, YouPorn), który w proteście na trzy tygodnie zablokował dostęp do swoich serwisów we Francji. To istotne, ponieważ Francja jest drugim – po USA – rynkiem Pornhuba, odpowiadającym za 12% wejść na stronę.
Podobna sytuacja miała miejsce w Teksasie w 2024 roku. Tam również wprowadzono obowiązek weryfikacji wieku użytkowników. Aylo, zamiast dostosować się do prawa, całkowicie wycofało swoje serwisy z rynku teksańskiego i do dziś pozostają one tam niedostępne. Fakt, że firma zrezygnowała z tak dużych rynków zamiast wdrożyć regulacje, rodzi pytania o rzeczywisty odsetek niepełnoletnich użytkowników.
W Anglii i Walii od czerwca 2025 roku zakazane jest tworzenie, powielanie i posiadanie pornografii przedstawiającej duszenie. To element rządowej strategii walki z mizoginią i przemocą wobec kobiet. Wśród pozostałych 32 rekomendacji znalazł się m.in. zakaz filmów pornograficznych o tematyce kazirodczej oraz aplikacji typu nudify, które przy użyciu AI przerabiają dowolne zdjęcie tak, by przedstawiało widoczną na nich osobę w seksualny sposób.
Szwecja od lipca 2025 roku kryminalizuje płacenie za tworzenie pornograficznych nagrań, np. przez platformy typu OnlyFans. Kupowanie już istniejących materiałów pozostaje legalne, podobnie jak tworzenie treści z własnym udziałem. To rozszerzenie tzw. modelu nordyckiego, w którym karze się klientów usług seksualnych, a nie osoby je świadczące.
Opisane rozwiązania pokazują rosnące zainteresowanie państw zachodnich ograniczaniem dostępu do pornografii, zwłaszcza dla osób małoletnich. Mogą stać się inspiracją także dla Polski, gdzie ta sfera internetu wciąż pozostaje praktycznie nieuregulowana.

